Z Google Ads do celu · 19 października, 2021

Konwersja – czy na pewno zliczasz ją efektywnie?


Czy zdarza Ci się zliczać konwersję jedna po drugiej? Jeśli tak robisz, z całą pewnością omijają Cię szalenie ważne wnioski z prowadzenia kampanii, które w dalszej kolejności mogą przyczynić się do ogromnych spadków zamówień, zapytań ofertowych, liczby klientów – w skrócie Twoich zysków. Niniejszy artykuł pokrótce podpowie Ci, dlaczego warto zainteresować się konwersjami wspomaganymi.

Reklama to początek

Wyobraź sobie, że chcesz kupić nowego laptopa w sieci. Wpisujesz daną frazę w wyszukiwarkę, klikasz w reklamę produktu i jesteś na stronie sklepu internetowego. Na ile oceniasz szanse natychmiastowego zakupu komputera? Nie oszukujmy się – są raczej znikome. Jak oceniłbyś skuteczność reklamy?

Negatywnie oceniając tą reklamę mógłbyś popełnić ogromny błąd, gdyż to właśnie od niej zaczyna się Twoja ścieżka zakupowa, która wciąż może zakończyć się transakcją. Jak zatem poprawnie mierzyć efektywność kampanii?

Zanim “Lewy” dostanie piłkę…

Ścieżkę zakupową najlepiej ilustruje przykład meczu piłkarskiego. Zanim piłka trafi do napastnika, najczęściej przechodzi przez kilku zawodników: rozgrywającego, skrzydłowego i finalnie Lewandowskiego. Bez podań innych zawodników trudno o bramkę – tak samo, jak trudno o zakup bez wspomagających go reklam.

Gdy oceniasz książkę po okładce…

Oceniając skuteczność kampanii poprzez pryzmat samych transakcji czy kliknięć w formularz kontaktowy można błędnie uznać, że część reklam zwyczajnie nie działa.

Rozwińmy przykład z kupnem laptopa:

Klikasz w reklamę, przechodzisz na stronę produktową. Przed zakupem chcesz jednak sprawdzić, czy produkt w 100% spełnia Twoje wymagania i czy sam sklep jest godny zaufania. Szkoda, że jest już późna godzina – no nic, poszukasz informacji jutro. Następnego dnia czytasz opinie klientów na temat produktu. Znów widzisz reklamę sklepu, więc wchodzisz by potwierdzić zapamiętaną cenę i koszty dostawy. Przed dodaniem do koszyka powstrzymuje Cię tylko chęć zdobycia informacji na temat samego sklepu – jak oceniają go inni klienci. Krótki przegląd wizytówki Google i wracasz na stronę – tym razem z wyników organicznych. Po kilku minutach otrzymujesz potwierdzenie złożenia zamówienia…

Podany wyżej przykład dość rzeczowo obrazuje, jak długa i wieloetapowa potrafi być droga od pierwszego wejścia na sklep do zakupu. Standardowy raport konwersji wskaże Ci jedynie ostatnie wejście na stronę i zakup. Pominie jednak przy tym pozostałe wizyty z płatnych kanałów reklamowych, które do transakcji się przyczyniły.

Konwersje wspomagane

Narzędziem, które dokładnie pozwoli Ci prześledzić ścieżkę zakupową Klienta są konwersje wspomagane. Innymi słowy, każde wejście na Twoją stronę przed finalnym dodaniem produktu do koszyka i zakupem będzie odpowiednio rejestrowane, Dzięki temu lepiej ocenisz faktyczną wartość reklamy. Pozwoli Ci to też lepiej zrozumieć działanie kampanii oraz właściwie ją optymalizować, by przynosiła jak największe zyski.

Nie idź na skróty

Dlaczego tak niewielu korzysta z konwersji wspomaganych? Wielu marketerów czy osób zarządzających budżetem kampanijnym oczekuje prostych rozwiązań i narzędzi. Z tego też powodu wygodniej jest ocenić działanie kampanii na podstawie raportu ogólnego, wyliczając “czystą” ilość konwersji. Czy szukając dla siebie idealnego urządzenia i mając w perspektywie wydatek paru tysięcy złotych, również wchodzimy i bez namysłu klikamy przycisk “Kupuję i płacę”?

Na miarę Twojego biznesu

Skoro już jesteśmy przy haśle konwersji wspomaganych, warto wspomnieć również o modelach atrybucji. Pozwalają Ci one lepiej zrozumieć udział poszczególnych reklam w procesie zakupowym.

Najczęściej spotykanym modelem jest pomiar sukcesów na podstawie “ostatniego kliknięcia”. To właśnie jemu, ostatecznemu kliknięciu i powiązanej reklamie przypisywany jest udział w konwersji. Inne modele atrybucji pozwalają sprawdzić inne wartościowe interakcje Klientów z reklamą – od pierwszego kontaktu do zakupu. Wśród zalet korzystania z różnych modeli atrybucji znajdziesz:

  • możliwość śledzenia działań klientów i optymalizacji kampanii już na wcześniejszych etapach zakupowych,
  • lepsze dobieranie stawek na reklamy na podstawie dokładniejszych informacji dotyczących skuteczności reklam,
  • dobieranie modeli pasujący do profilu Twojej działalności – zależnie czy będzie to sklep internetowy, strona restauracji czy wizytówka.

Samych modeli atrybucji mamy siedem, a każdy z nich inaczej przypisuje udział danej reklamie w konwersji.

To się po prostu OPŁACA

Zarówno konwersje wspomagane jak i modele atrybucji dostarczają nam znacznie dokładniejszych informacji na temat prowadzonych kampanii. Wykorzystywanie obu z nich pozwala lepiej zrozumieć podejmowane przez klienta decyzje zakupowe, a także lepiej optymalizować budżet przeznaczony na prowadzone kampanie.

Finalnie, konwersje wspomagane i modele atrybucji to doskonałe narzędzia do zwiększania przychodów z reklam. Dzięki rzetelnemu przedstawieniu danych pomagają podejmować jak najlepsze dla kampanii decyzje. Czy nie warto więc porzucić stare przyzwyczajenia i przejść na pełniejsze raporty z kampanii?

Specjalista ds. marketingu i sprzedaży | 721 888 631 | + pozostałe wpisy autora